poniedziałek, 27 listopada 2017

Mędrzec sprzed wieków.



- Wujku, wujku, opowiedz nam historię – prosiły dzieci, kiedy zacząłem sobotni, popołudniowy dyżur w pracy.

- Jaką? Ponownie obyczajową? O znaczeniu Biblioteki w społeczności lokalnej? – zapytałem.

- Myśleliśmy o jakiejś innej. Niech będzie znowu fantastyka.

- No dobra, otwórzcie książkę „Niesamowite Opowieści Starego Wujka” na stronie 354, usiądźcie wygodnie i posłuchajcie.

środa, 8 listopada 2017

Falkon 2017



Nie miałem ochoty wybierać się na Falkon. Ale któregoś razu postanowiłem, że pokażę córce przebierańców. Powiedziałem jej co zamierzam, pokazałem kilka zdjęć cosplejów w Internecie, a córka wyraziła chęć ich zobaczenia na żywo. To zdecydowało, że zacząłem o wyprawie na XVIII Ogólnopolski Festiwal Fantastyki Falkon, 3-5 listopada 2017, myśleć na poważnie. Szybko dokooptowałem do wyprawy artystkę i fantastkę Dianę, z którą chociażby wspólnie łoimy w gry RPG i piszemy opowiadanie. No i minęło kilka miesięcy, wziąłem urlop na tę okoliczność i jesteśmy już po imprezie.

środa, 26 lipca 2017

Kolorowych Snów Kochanie: Rytuał




          Opowiem Wam kim byłam kilka lat temu, zanim po raz pierwszy zapragnęłam poznać miłość w Krainie Snów.

Znajomi w tamtym czasie byliby mocno zdziwieni oraz zapewne zaniepokojeni, gdyby poznali moje marzenie. Uchodziłam za osobę inteligentną, twardo stąpającą po ziemi, nie uciekającą w zabobony i fantazje w trudnych sytuacjach, a przede wszystkim uznającą miłość za coś, co nie istnieje i coś, co mi się nigdy nie przytrafi. Miłość nie przystoi młodej kobiecie, której jedynym celem jest pięcie się po kolejnych szczeblach kariery na państwowej posadzie. Ciężko pracowałam na ten wizerunek.

poniedziałek, 17 lipca 2017

Zima w Kaer Morhen


    Największym kłamstwem naszych czasów jest to, że wiedźmińska szkoła cechu Wilka – Kaer Morhen została zniszczona w ataku fanatyków. W jej wyniku mieli zginąć wszyscy wiedźmini – starzy i młodzi, a receptury na magiczne eliksiry zaginąć bezpowrotnie. Otóż szkoła nie została nigdy napadnięta, a ja jestem jednym z młodszych wiedźminów, który dopiero kilka lat temu ruszył na szlak.

wtorek, 7 lutego 2017

Aktywny w Szaleństwie ...i Ziemi 2

Wolałabym żeby to, czego doświadczyłam będąc nastolatką nigdy się nie zdarzyło, żeby było jedynie mglistym wspomnieniem koszmarnego snu. Jednak gdy spojrzę na swoje biurko i na ten osobliwy przedmiot, wiem doskonale, że to nie senny majak. Byliśmy wtedy z przyjaciółmi uczestnikami niezwykłej przygody, którą wolę nazywać w myślach - nieporozumieniem.
Nie zamierzałam nikomu opowiadać tej historii ani wydarzeń, które przeżyłam. Teraz, kiedy mój czas na Ziemi dobiega końca, chyba z próżności łamię swoją obietnicę.  Przypuszczam, że nikt nie potraktuje tego poważnie, ale opiszę ją szczegółowo, ponieważ pamiętam wszystko tak, jakby wydarzyło się wczoraj.

czwartek, 1 września 2016

Aktywny w Szaleństwie ...i Kosmicznej Bazie!



Czas: 31.07. 2016 r.  godzina 22:50
Miejsce: Ciemna Strona Księżyca. Statek Mać Zeta. 
Cel spotkania: Pogadanka – „O nas, na przestrzeni wieków w dziejach Ziemi

Panowie! Minęło sporo czasu odkąd pojawiliśmy się na Planecie Ziemi. Pomimo że nasza obecność miała być utajniona i mieliśmy nie podejmować żadnych kontaktów, już pierwsi praludzie, którzy wyglądali zupełnie inaczej niż ich teraźniejsi odpowiednicy dokumentowali spotkania z nami. Chowając się po jaskiniach malowali na ścianach enigmatyczne, niezrozumiałe rysunki, celniej określane jako bazgroły lub ociosywali kamienne bloki nadając im kształt naszych pojazdów. Im więcej czasu mijało od tych pierwszych, prymitywnych wyobrażeń, tym ich zdolności artystyczne powoli, ale rozwijały się.

niedziela, 24 kwietnia 2016

Aktywny w Szaleństwie ...i ZeeRRuuM 13





Stary zegar z upartą kukułką, wiszący na ścianie pokoju w końcu wyrwał mnie ze snu. Mechaniczny dźwięk przypominający wołanie ptaka słyszałem już tyle razy, że przestałem na niego reagować. Gdybym wiedział, że dźwięk budzącego zegara warunkuje mnie na miłe przeżycia, być może cieszyłbym się bardziej z nastania nowego dnia.