- Wujku, wujku, opowiedz nam historię – prosiły dzieci,
kiedy zacząłem sobotni, popołudniowy dyżur w pracy.
- Jaką? Ponownie obyczajową? O znaczeniu Biblioteki w
społeczności lokalnej? – zapytałem.
- Myśleliśmy o jakiejś innej. Niech będzie znowu fantastyka.
- No dobra, otwórzcie książkę „Niesamowite Opowieści Starego
Wujka” na stronie 354, usiądźcie wygodnie i posłuchajcie.




