wtorek, 28 listopada 2017

Wywiad z Wojciechem Wons - twórcą gry fabularnej "Słowianie"

Któregoś pięknego dnia odebrałem fejsbukową wiadomość. Pisał do mnie Wojciech Wons, przekazał informację, że jest autorem nowej gry fabularnej pt. Słowianie, która opiera się na naszej rodzimej mitologii. Trafił do mnie idealnie, wszak tym tematem i ja się interesuję. Widziałem, że nie mogę przejść obok tego obojętnie.



Czytając wywiady, najbardziej interesują mnie te, w których wylewa się dużo wspomnień i emocji z nimi związanych. A najciekawsze są prawdziwe historie, gdyż jak wiemy, świat rzeczywisty ma więcej fantazji niż możemy to sobie wyobrazić. Kiedy więc zaczęła się Twoja przygoda z papierowymi grami RPG? Kiedy pierwszy raz odegrałeś postać i poprowadziłeś przygodę?
- Cześć wszystkim!☺ Na wstępie chciałbym podziękować Ci za zainteresowanie, poświęcenie czasu oraz przeprowadzenie wywiadu. Bardzo się cieszę, że trafił do Ciebie temat. Mam nadzieję, że to początek długofalowej współpracy! Wracając do pytania — moja przygoda z RPG zaczęła się od Neuroshimy. Znajomy pokazał mi podręcznik, wytłumaczył mniej więcej, o co chodzi i zaproponował stworzenie postaci. Zrobiłem Tresera, miałem wilka i władałem łukiem. Jak skończyliśmy, usiadłem do pisania historii postaci. Niestety ostatecznie nie zagrałem z nim. Pożyczyłem podręcznik, pokazałem jeszcze paru znajomym… no i się zaczęło. Moja pierwsza sesja i zostałem wyznaczony na MG, poprowadziłem przykładową przygodę z podręcznika. Później dowiedzieliśmy się o istnieniu DnD, kumpel prowadził, a ja wcieliłem się w postać barda. Graliśmy około 10 sesji, w finale kampanii postanowiłem się poświęcić dla drużyny i umrzeć z wyboru, MG mnie uratował — do dziś mu tego nie mogę wybaczyć (oczywiście mówię pół żartem). 

- W jakie systemy do tej pory grałeś i które są najbliższe Twojemu sercu?
- Neuroshima, DnD, Savage Worlds, Dark Heresy, Wiedźmin, Cyberpunk, Metro 2033, Warhammer, Forgotten Realms, Psia Krew, Monastyr…  Jeszcze kilka tytułów, w tym jakieś autorskie (nie licząc autorskich moich znajomych ☺). Najbliższy system memu sercu to z pewnością Neuroshima, pewnie dlatego, że od tej gry zaczynałem. 

- Co Cię zainspirowało do stworzenia własnego RPG? I dlaczego Mitologia naszych Praszczurów?
- Otóż pewnego, słonecznego dnia…  Mój przyjaciel, przychodzi do mnie i mówi: „Dzień dobry, czy chciałby pan porozmawiać o rekonstrukcji?”. Niestety ostatecznie sam temat mnie nie wciągnął na tyle, by biegać w ciuchach reko czy strzelać z łuku. Zainteresowałem się natomiast samymi dawnymi wierzeniami i to właśnie mnie zainspirowało do stworzenia własnego RPG. Dlaczego akurat Słowianie? Zafascynowały mnie przesądy, potwory i bogowie, w jakich wierzono. Nie same fakty historyczne, wykopaliska, archeologia…  Głównie ten świat „metafizyczny”. 



- Opowiedz nam troszkę o świecie? Z tego, co już można znaleźć na stronie internetowej http://slowianierpg.pl/ wiadomo, że nie będzie to wierne przeniesienie ówczesnych realiów świata? Powiedz, co fantaści odnajdą, kiedy staną się graczami? 
-Fakt, to nie będzie dokładne odzwierciedlenie historii świata. Zrezygnowałem z takiego podejścia zaraz na początku projektu. Jak mówiłem wcześniej, bardziej skupiałem się na wierzeniach niż na faktach. Poza tym, chciałem świat dopasować pod konkretne konwencje, które miały dawać założone przeze mnie możliwości w czasie prowadzenia. Gdybym miał brać na warsztat historyczne regiony Europy i je zmieniać, a gra dostałaby dopisek „HISTORYCZNA”, pewnie ogłosiliby mnie heretykiem. Dlatego w grze odnajdziecie sporą dawkę fantasy w Słowiańskim sosie, nie pracę historyczną. Opisaliśmy pewną bazę świata, na który możemy nakładać filtry, więc co w nim dokładnie znajdziecie, zależy od Was. Może być sporo potworów, walki, intryg, bitew, survivalu, ale też wielkich przygód o ratowaniu kontynentu.  Sam świat jest pełen tajemnic — mamy plotki o dziwnych stworzeniach z Wielkiego Gaju i spaczeniu. Legendy o bramach do boskich krain strzeżonych przez Węża i Złotego Kura za Lodowymi Pustkowiami i morzem. Kolejnym przykładem są Wieczne Bagna — to miejsce przesiąknięte magią, stale nawiedzane przez duchy — wyobraźcie sobie, ile związanych z nimi jest tajemnic i plotek? 

- Możesz nam zdradzić w kogo wcielimy się w Słowianach?
- Wcielicie się w poszukiwaczy przygód, którzy sami podjęli decyzję o wędrówce albo zostali do niej zmuszeni. Czekają na Was trudne wybory, tajemnice do odkrycia, walki z potworami, Germanami czy dzikimi ludźmi ze Wschodu. Wasi bohaterowie wyznają Rugewita, Swaroga, Mokosz i innych słowiańskich bogów, zatem będziecie wznosić do nich modły i składać ofiary. W zamian otrzymacie wizje, regeneracje zdrowia lub punkty szczęścia, wojny, przeznaczenia lub łaski. Każdy bożek w zamian za bycie mu wiernym oferuje różne profity. Natomiast każdy z Was będzie zmagał się ze swoimi ułomnościami, chyba że zagracie Hulankę, taką humorystyczną i nastawioną na akcję sesję, to pomijacie ten krok w tworzeniu postaci. W innym wariancie możecie zostać boskimi wybrańcami! Czekają na was moce reliktów, czyli specjalnych artefaktów, które dostaniecie od bogów, ale lekko też nie będzie, bo ktoś ten świat będzie musiał wtedy ratować!

- Jakie stawiasz wyzwania przed graczami? 
- Wyzwania będą wszelakie, głównie związane z bogami, Germanami, tajemnicami, demonami i potworami. Choć czasem i udział w święcie ku chwale Radogosta może okazać się wyzwaniem, po biesiadzie, nad ranem, gdy druga grupa świętujących, zacznie szukać guza. 

- Co aktualnie czytasz? Jakie są Twoje ulubione książki? 
- Aktualnie niestety nie mam na to czasu. Praca związana z wydaniem podręcznika pochłania praktycznie cały mój wolny czas. Może pół roku temu czytałem książkę „Ember in the Ashes Imperium ognia” — bardzo mi się spodobała, opanowałem ją w ciągu kilku wieczorów. Fikcyjny świat z nutą fantasy z cesarstwem, inspirowanym Rzymem. Historia opowiedziana z dwóch perspektyw, dziewczyny, która była szpiegiem we wrogim ośrodku szkoleniowym elitarnych wojowników i Eliasa, jednego z „uczniów”, któremu to miejsce zbrzydło. Nie będę dalej mówił, o co chodzi — przeczytajcie.



- Sam tworzę przeróżne rzeczy i zawsze interesuje mnie proces twórczy u innych osób. Jak godzisz pisanie podręcznika z życiem codziennym? Kiedy piszesz i jak długo? Czy tyle, ile możesz, czy narzucasz sobie jakiś czas? 
- Czasem wszystko naraz ciężko pogodzić: praca, obowiązki, spotkania z innymi, wyjazdy, pisanie podręcznika, reklama, przygotowanie scenariuszy na sesje i ich prowadzenie. Aktualnie mam nawał pracy, ale daje radę, oczywiście dzięki pomocy dziewczyny i przyjaciół, samemu by mi się nie udało. 
Staram się pisać, jak tylko mam możliwość, nie mam wyznaczonych godzin na dzień, tak że muszę usiąść i poświęcić np. dwie godzinki na pisanie. Dlatego zamiast siadać do Elexa (którego i tak muszę kiedyś opanować) czy oglądać nowy sezon „Wikingów”, „Stranger Things”, „Gry o Tron”, to otwieram program i się biorę do pracy.

- Inne pytanie z tego samego tematu. Czy nowe pomysły zapisujesz szybko gdzieś na kartce… co by im się szybko nie uleciało? ;>
- Przez pół dnia nie ma mnie w domu, jak coś mi wpadnie do głowy, zapisuję w aplikacji na telefonie. Wieczorami siadam i wykreślam kolejne punkty. Na kartkach też notuję, ale jeśli jestem w domu. Mam „małą” tablicę z notatkami, która dotyczy projektu Słowian, ciągle coś przybywa…

- Jaka muzyka towarzyszy Ci przy pracy nad Słowianami? Co pijesz w trakcie? Dla mnie to ważne, bo sam wlewam w siebie litry… herbaty.
- Bardzo często, po całym dniu wolę ciszę i spokój. Nic nie włączam, wtedy mogę pracować nad projektem i „ładować baterie” jednocześnie. Jeśli już czegoś słucham, to na pulpicie mam pewien magiczny folder z nazwą „muzyka slavianie”, to taka składanka z Laboratorium Pieśni, Corvus Corax, OST z „Wiedźmina” (wszystkich części), Jar i Danheim. 
Witaj w klubie! Jeśli chodzi o napitki, to ja również wypijam litry herbaty. ☺ 

- Podręcznik do RPG to również rysunki. Powiedz, kto jest za nie odpowiedzialny.
- Odpowiedzialny za nie jest Przemek Ławniczak, autor gry fabularnej „Psia Krew”. Jego prace znajdziecie w "Wolsung" ("Slawia: Rzeczpospolita Przeklęta") oraz "Neuroshima" ("Moloch Ucieczka z miasta maszyn"), a także na łamach czasopisma "Gwiezdny Pirat". Ilustracje zostaną wykonane techniką ołówkową, ale te kilka, co już zrobił, robią wrażenie. Przemek, jak sam mawia, „lubi bawić się w szczegóły”, co chyba widać na jego pracach, szczególnie na rysunku z takim „Panem” wyłaniającym się z krzaków, który trzyma nóż w ręce. To jedna z największych tajemnic uniwersum i regionu Wielkiego Gaju. 

Człowiek Lasu

 Kaduk

Pomorzanie


- Grasz w gry komputerowe? Co ostatnio Cię zainteresowało? Jakie gry nam polecasz?
- Ogólnie grywam, przymierzam się do Elexa, nowego AC:Origins, Mass Effect Andromeda, Cienia Wojny, Battlefielda 1… i kilku jeszcze innych tytułów. Choć na razie perspektyw na granie brak.

- Co czeka nas 1 grudnia?
- Czeka nas dużo emocji, dyskusja i liczne kliknięcia „WSPIERAM.TO TERAZ”. Zastanawiając się nad nagrodami, chcieliśmy, byście wzięli czynny udział w procesie tworzenia specjalnego rozszerzenia do gry „Wybrańcy”, zostanie ono wykonane przez grupę wspierających, którzy wybiorą specjalną nagrodę. Ponadto zaoferujemy przyjazd do nas na nagranie filmu promującego „Wybrańców” czy wspólną sesję. Aktualnie dyskutujemy nad miejscem gry, mamy pewne plany, ale nie mogę więcej powiedzieć, prawdopodobnie tę nagrodę dodamy parę dni po starcie zbiórki.



- Podczas zbiórki będą rozszerzenia do odblokowania? Planujesz dodatki po wydaniu podstawy?
- Oczywiście, w czasie zbiórki, na konkretnych progach będą do odblokowania pewne rozszerzenia, wszystkie wydamy w formie PDF. Jeśli chodzi o dodatki do gry, to chciałbym coś jeszcze zrobić. Na początku pewnie pojawią się w formie elektronicznej, a czy drukowane? To się zobaczy.

- Jakich bogów będą wyznawać nasi bohaterowie? 
- Cały panteon liczy trzynaście bóstw, bohaterowie będą mogli wyznawać dwunastu z nich. Zatem swoje modły zaprowadzicie między innymi do Radogosta, Mokosz, Chorsa, Swaroga i innych. Ostatnie, Trzynaste bóstwo, jest „zakazane”.

- Ogromnie dziękuję za wywiad. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli rozkoszować się grą i turlać kośćmi w ciekawych przygodach! Pozdrowienia dla Ciebie i Najbliższych!
- Również dziękuję! Mam nadzieję, że uda się nam raz spotkać, usiąść, stworzyć postać do Słowian i wspólnie zagrać przynajmniej jednostrzałówkę! Dzięki za wszystko i pozdrawiam!