piątek, 9 października 2015

Aktywny w Szaleństwie ...i Cyberpunku.





Cyberpunk od jakiegoś czasu nie jest już tylko nurtem w literaturze czy kinematografii. Stał się rzeczywistością oddziałującą na każdego człowieka. Nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę ponieważ nie dostrzegamy w sposób namacalny jego wpływu na nasze życie.

Cyberpunk to rozległy temat, nie można go opisać w jednej krótkiej nocie. Teraźniejszości wszak nie da się streścić. Postaram się w kliku zdaniach przybliżyć „cyberpunkową wizję” świata, w którym funkcjonujemy.

Nie czuję strachu, że narażam się na niebezpieczeństwo za ujawnienie jakiejś szczególnej tajemnicy, które mogłoby mi grozić ze strony tych  realnie rządzących. Opiszę jedynie stan faktyczny czasów, w których przyszło nam żyć.

Ludzkość dynamicznie kroczy naprzód. Od dawna utrzymuje się „Idea”, według której należy dążyć do nieustającego postępu. Codziennie powstają nowe technologie, a ich długoterminowe oddziaływanie, z braku czasu, nie zostało dogłębnie przebadane. Postęp za wszelką cenę i zaawansowane wynalazki prowadzą niekiedy do nierozważnego ich wykorzystania. Często dobrodziejstwa techniki nie przyczyniają się do poprawy ludzkiego bytu. Mamy do czynienia z jednej strony ze skomplikowanymi wynalazkami, a z drugiej z ubogim życiem ludzi. Skutki tych działań dostrzegamy osobiście lub są nam przedstawiane w serwisach informacyjnych. Nastąpiła dominacja technologii nad warunkami egzystencji. Czyż nie czujemy lęku, że nie nadążymy dostosować się do szybko rozwijającej się cywilizacji? Kierunki zmian, które w niej zachodzą, bardzo trudno przewidzieć, a dostosować się do nich musimy wszyscy!

W tym miejscu należy wspomnieć również o kolejnej ważnej sytuacji. Różnica w prawie wszystkich aspektach życia, między biednymi a bogatymi, wciąż się pogłębia. Za sprawców tego stanu rzeczy wskazuje się wielkie międzynarodowe Korporacje, które bywają bogatsze od państw. To one decydują o naszej rzeczywistości, przetwarzając ją do własnych potrzeb. Dzieję się to w dużej mierze poprzez wywieranie wpływu na media masowe. Przy ich pomocy kreują modele konsumpcji, styl życia, zachowania społeczne i preferencje polityczne. W zawoalowany sposób  wpływają na proces tworzenia prawa, osoby i instytucje.  Dzięki operacjom finansowym na rynkach całego świata mogą powodować kryzysy gospodarcze, walutowe, handlowe na skalę globalną. Do takich i innych celów, międzynarodowym Koncernom potrzeba najlepiej wykwalifikowanych  ludzi z różnych dziedzin. I stać je na ich pozyskanie. Fachowcy od public relations dbają o pozytywny wizerunek tych Molochów.  Trzy słowa: Chciwość, Korupcja, Potęga najtrafniej opisują prawdę o Korporacjach.

Wszystkie firmowe tajemnice, zazdrośnie bronione są przez prywatne, dobrze wyszkolone armie, a ich członków można śmiało nazwać, ku uciesze lubiących Cyberpunk - Agentami. Walki o informację przemysłową pomiędzy Korporacjami to rzecz powszednia. Zwykły człowiek nie ma pojęcia o skali tego zjawiska, zatem i ja postawię tu kropkę. 

Internet - cyberprzestrzeń, która wrosła w codzienność. Każdego dnia miliardy ludzi (użytkowników) różnych narodowości uczestniczy w tym niewyobrażalnie złożonym tworze. Portale społecznościowe zastępują coraz częściej prawdziwy kontakt z drugą osobą. To atrakcyjniejsze miejsce, gdzie oprócz wymiany myśli, doświadczymy szybkiego dostępu do innych mediów: muzyki, obrazu. Za pośrednictwem tego „cyberkanału” mamy możliwość pozyskiwana danych z banków wszystkich komputerów świata! A czymże są gry on - line, rozgrywające się w tysiącach wyimaginowanych światów, w których bierze udział niezliczona ilość Graczy? Do tego można dodać jeszcze subkulturowy slang oraz żargon techniczny, którym posługują się w sieci niektórzy ludzie. Wszystko to jest próbą zastąpienia rzeczywistości tą wirtualną halucynacją. 

W Internecie działają także jednostki mające na celu zniszczenie zwykłego użytkownika. Chcą pozbawić go nie tylko pieniędzy z konta  bankowego, ale również wykraść poufne dane osobowe czy intymne sekrety. Wydaje się to niczym w porównaniu z cybernetycznymi atakami, a wręcz bitwami rozgrywającymi się pomiędzy wyżej opisanymi Korporacjami.

„Informacja to władza. Brak informacji to słabość. A słabość jest tym, na co sobie nie mogę pozwolić”
(jak mawiał Xizor, postać literacka z Uniwersum Gwiezdnych Wojen, szef największej organizacji przestępczej – Czarne Słońce)

Hackerzy, Crackerzy, Phreakerzy nie są już pustymi, fantastycznymi pojęciami. To określenia na ludzi z krwi i kości (czy tylko z nich??!?), mający wiedzę oraz środki żeby skutecznie działać w Sieci.

Poruszane problemy dotyczą nas wszystkich - mieszkańców świata „pod stalowym niebem”. Wsie, miasteczka, miasta... nie ma miejsca, do którego nie dotarłaby technologia i związane z nią zarówno dobrodziejstwa, jak też zagrożenia.

Trudno znaleźć określenie społeczeństwa jakim się staliśmy. Definicji jest sporo, lecz nie czuję się na siłach żeby którąś dokładnie dopasować. Chociaż biorąc pod uwagę istotę informacji, wydaje się, że być może jest to społeczeństwo  postindustrialne. Głównym źródłem utrzymania nie jest produkcja przemysłowa, polegająca na wytwarzaniu przedmiotów, lecz wytwarzanie i przetwarzanie informacji. Tu jednak pojawia się myśl o szeregu produktów - technologicznych zabawkach, elektronicznych gadżetach, które znajdują się poupychane w kieszeniach dorosłych i dzieci.

Nieistotne są rozważania dotyczące nazewnictwa. Człowiek już dawno przestał być postrzegany jako indywiduum. Najwięksi producenci dokonali sprytnej kategoryzacji i dla konkretnego „zbioru” ludzi tworzą swoje produkty. Serwują ten sam artykuł, podany w innym opakowaniu.

Istnieje grupa, która nie godzi się na takie traktowanie, nie chce „zachowywać się i wyglądać jak z jednego sklepu”. Swoją oryginalność przejawia przede wszystkim w stroju i różnych dodatkach, nawiązując tym sposobem do najnowszych technologii oraz cyborgizacji ciała. Ubiorem upodabniają się do wielkich miast, które zatrute są reklamowymi kolorowymi neonami, laserami czy hologramami. Obcisłe stroje z jasnymi połyskującymi elementami, długie płaszcze, wysokie buty i przeciwsłoneczne okulary – tak już nie chodzą tylko bohaterowie filmów gatunku fantastyki naukowej..  Fascynaci  muzyki elektronicznej, o której nie mogę nic napisać. Wspomnę tylko trzy gatunki: jungle, drum and bass czy industrial.

A co z naturą?
Jesteśmy świadkami zastraszającej skali wyniszczania środowiska naturalnego. Nieskutecznie próbujemy powstrzymać proceder, lecz zagrożeń przybywa. Sankcje nakładane na Największych Trucicieli nie rozwiązują problemu. W żaden sposób nie można wyegzekwować zmian, pozostają bezkarni. Chciwość, Korupcja, Potęga – pamiętacie?  Kwaśne deszcze to zjawisko niestety dosyć powszechne…

Medycyna! Dziedzina, która jest ogromnie interesująca kiedy mówimy o cyberpunku. Ciągła gonitwa i chęć utrzymania się na samej górze drabiny społecznej prowadzi do stosowania szybkich oraz wygodnych rozwiązań ułatwiających dotarcie do celu. Pojawia się pytanie - jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć? Kiedy przestajemy być ludźmi, a stajemy się maszynami, niewolnikami do zaprogramowania i wykorzystania? Chemiczne używki to przykry standard ..

Współczesna medycyna niewątpliwie przyczyniła się do poprawy naszego zdrowia. Za sprawą technologii ma jeszcze wiele do odkrycia i zaoferowania. Genetyczne modyfikacje, klonowanie, znakomite mechaniczne implanty skutecznie zwiększają ludzkie zdolności. Dzięki medycznemu progresowi potrafimy dzisiaj wyostrzać zmysły lub je zastępować. Pokonujemy słabości ludzkiego ciała i zaczynamy oszukiwać samą śmierć! Biotechnologia intensywnie się rozwija...

To nie jest kolejna dystopia! Cyberpunk jest rzeczywistością! Nie chcąc wzbudzać niepokoju zwykłych mas, a przede wszystkim starając się nie dopuścić do uznania twórców cyberpunku (pisarzy fantastyki naukowej) za Proroków… chodniki i ulice w naszych miastach muszą być popsute.



Chodniki w Lublinie





Miejscówki w Calgary