piątek, 15 marca 2013

Aktywny w Szaleństwie... i Fantastyce. Kompendium X-Com – Złamany Miecz – Lord_Tytus


Opowiadanie fantasy… Jest ono najdłuższym opowiadaniem Tytusa w książce. Nie ma tutaj walki z niebieskimi ufokami, ale… zła rasa występuje również. Są nimi Hownerzy (do tej pory nie wiem, skąd ta nazwa się wzięła) – którzy… jakby się zastanowić są odpowiednikami ufoków, gdyż tak jak oni są niebiescy, chociaż łby mają jak jaszczurki… a ufoki jak wiemy mają głowy jak przejechane żaby??!? – czyli są oni do siebie podobni – jest Szaleństwo!!!!, dopiero teraz sobie to uświadomiłem (niby).

Dlaczego Złamany Miecz? To jest nazwana ukochanej serii przygotówek Tytusa i musiał to wykorzystać.

Samo opowiadanie ma masę błędów. W pewnym momencie główni bohaterowie mijają rosnące zboże, żeby następnego dnia wędrować po śniegu… chyba, że… w górskim klimacie to standard, ale nie będę tego szukać w necie.  Jest też kilka innych pierdół, ale nie będziemy się nad nimi zastanawiać. Ogólnie… opowiadanie jednostrzałowe, bez rozwijania większości wątków, które mogą zastanawiać…  Kilka śmiesznie dziwnych nazw dalszoplanowych postaci J



Kompendium X-Com - Złamany Miecz - Lord_Tytus
(nagranie trwa około 33 minuty)