wtorek, 26 marca 2013

Aktywny w Szaleństwie... i Fantastyce. „Kozły” - Stary Wujek


Kolejne opowiadanie z photobloga, które przeczytałem: Tutaj adres:

Jest to opowiadanie króciutkie… napisane pod wpływem zdjęcia i wspomnień o drewnianych koziołkach, które kiedyś robiłem.  Kozły te pierwszy raz zrobił mój tata… żeby nie było, że to ja wymyśliłem je robić. Jestem sprawiedliwy.

Do opowiadania chciałem przemycić troszeczkę cthulhowego klimatu. Żadnego tu Cthulhu nie ma, ale! są brzozy, które ruszają się... chociaż nie ma wiatru (mój kochany Kolor z Przestworzy). Jeszcze by się coś znalazło… chociażby zdanie z fordem eskortem. I to tyle...??!?

Wejdźcie w linka, którego dałem wyżej, zobaczycie jak te koziołki wyglądają…

(nagranie trwa 5 minut 42 sekundy)