poniedziałek, 18 marca 2013

Aktywny w Szaleństwie... i Fantastyce. Coś się znowu zaczęło... - Stary Wujek


To jest Szaleństwo! Czytam opowiadanie o Wiedźminie, którego akcja dzieje się w Bychawie. Opowiadanie napisałem ja sam i jest ono bardzo krótkie, gdyż treść musiała się zmieścić na photoblogu:


Do napisania tego opowiadania doszło, jak większość moich rzeczy, które pisze na fbl.pl pod wpływem silnych emocji. Przeczytałem, że Pan Sapkowski pisze nową rzecz w wiedźmińskim świecie. Szybko zacząłem szukać nowych informacji i znalazłem nagranie wywiadu z radia… Wspaniale! I tak chodziłem uradowany przez jakiś czas i w końcu usiadłem i napisałem to psie gówno.

Pomysł z Cupilami był z życia wzięty. Miałem kiedyś kolegę… no kolega to w sumie mój nie był. Ten chłopiec był ode mnie młodszy… a kiedy mu się zapłaciło… zjadał pająki… te takie z tymi długimi odnóżami, czy jak to się nazywa. Szaleństwo!!!... ale tak było.

Kolejnym Szaleństwem jest to, że  kilka minut temu umieściłem to nagranie (z graficzką) na yt:


A teraz opowiadanie zamieszczam tutaj… bo jestem Aktywny w Szaleństwie… a dzisiaj wyjątkowo… bo mam dziury i ubytki w moich myślach…  

(nagranie trwa 4 minuty 19 sekund)